Wszystkich Świętych w Hiszpanii. Jak się obchodzi?

wszystkich swietych w hiszpanii

Ostatnio usłyszałam, że wprawdzie Halloween nie jest świętem hiszpańskim, ale typowo hiszpańskie jest podpinanie się do każdej imprezy. A skoro o świętach mowa, to oczywiście jednym z dni wolnych od pracy w Hiszpanii jest 1 listopada. Hiszpanie tak jak Polacy odwiedzają groby swoich bliskich, nie mniej jednak dzień Wszystkich Świętych przebiega tutaj bardziej spokojniej. Jeśli chcesz dowiedzieć się jakie są różnice między świętowaniem 1 listopada w Polsce i Hiszpanii to zachęcam do dalszego czytania.

Jak wygląda typowy hiszpański cmentarz?

W Hiszpanii odchodzi się od pochówku zmarłych w ziemi. Teraz w nowych częściach cmentarzy budowane są jakby 4-ro czy 5-cio piętrowe bloki, w których umieszcza się trumny. Dla urn z prochami owe bloki są zdecydowanie mniejsze. Dla tych, którzy mają dość zasobny portfel istnieje możliwość postawienia własnego panteonu czyli mini willi na pochówek całej rodziny. Cmentarze w Hiszpanii są bardziej przestronne, nie brakuje ławeczek, aby móc kontemplować i wspominać zmarłych, a elementem dekoracyjnym samego cmentarza są cyprysy. Najpiękniejszą częścią cmentarzy są te rejony, w których znajdują się stare groby z pięknymi figurami.

jak obchodzi sie dzien wszystkich swietych w hiszpanii

Jak dekoruje się groby w dniu Wszystkich Świętych w Hiszpanii?

Ze względu na to, że płyty nagrobne są wmurowane w ścianę i pozostawione jest niewiele miejsca – powiedzmy taki mini parapet – w związku z tym wielu ludzi zamiast kwiatów doniczkowych kupuje gotowe wiązanki kwiatów. Chryzantemy w doniczkach z reguły kładą osoby, których zmarli są pochowani na najniższym poziomie bloku pochówkowego. Wiele osób wybierając płytę nagrobną prosi o to, by był przyklejony do niej mały wazon, do którego później można włożyć wiązankę kwiatów. Kwiaty żywe czy sztuczne? Z każdym rokiem odnotowuję wzrost zainteresowania sztucznymi kwiatami. Mniej z nimi zachodu, a często ciężko je odróżnić od tych prawdziwych.

W Hiszpanii nie ma tradycji palenia zniczy, bo nie ma gdzie ich położyć i mogą stanowić niebezpieczeństwo jeśli spadłby z wyżej położonych nagrobków. Kilka dni przez dniem Wszystkich Świętych Hiszpanie przychodzą, żeby umyć płyty nagrobne. Ci, którzy mają swoich bliskich pochowanych na wyższych piętrach budynków, mają do dyspozycji drabiny.

Podobnie jak w Polsce w dniu Wszystkich Świętych odbywa się msza na cmentarzu (z reguły w kaplicach cmentarnych). Na mszy i ogólnie w ciągu dnia nie ma jakiś dużych tłumów ludzi. Hiszpanie rozkładają wizyty na cmentarzu na kilka dni, a czasami nawet w ogóle nie przychodzą.

Podejście Hiszpanów do śmierci

Odnoszę wrażenie, że śmierć w Hiszpanii jest tematem tabu. Hiszpanie niechętnie o niej mówią a na samą myśl o cmentarzu mówią, że robi im się niedobrze. Bardzo dużo osób w wieku 50-60 lat twierdzi, że nie chodzi na cmentarz, bo nie mogą przeżyć straty swoich rodziców. Wielu rodziców nie zabiera też swoich dzieci na cmentarz (nie mówiąc już o pogrzebie), bo twierdzą, że to nie jest miejsce gdzie ich dzieci (często już nastoletnie) powinny się wybierać. Szokiem było dla mnie, kiedy znajomej mąż zmarł i pytała się pani psycholog czy jeśli zabierze ze sobą swojego 8 letniego syna na pogrzeb jego ojca, to nie wpłynie to negatywnie na jego rozwój i psychikę.

cmentarz w hiszpanii

Relacje między babciami, dziadkami a wnukami czy rodzicami a dziećmi są w Hiszpanii tak silne, że wiele osób nie radzi sobie psychicznie ze stratą bliskich. Nie pojmuję jak osoby w wieku 40-tu czy 50-ciu lat wpadają w depresję po śmierci rodziców. Często rodziców, którzy chorowali od dłuższego czasu i też mieli swój wiek… Wszystko przez to, że od małego w Hiszpanii nie tłumaczy się, że śmierć to coś normalnego. Choć to może brutalne, ale jeśli się rodzimy to rzeczą pewną jest to, że umrzemy.

Hiszpanie mają również przesunięty wiek biologiczny. Jeśli Hiszpan usłyszy, że ktoś zmarł w wieku 75-ciu lat, wtedy od razu reaguje: to młodo zmarł… mógł jeszcze pożyć. To w takim razie jaki jest idealny wiek, aby powiedzieć, że ktoś spełnił swój obowiązek ziemski i mógł odejść na tamten świat? Z moich osobistych obserwacji wynika, ze od 85-87 lat.

O czym rozmawiają Hiszpanie na cmentarzu?

W Polsce w dniu Wszystkich Świętych mamy w zwyczaju zakładać nowo kupiony płaszcz czy buty. W Hiszpanii ta tradycja już prawie zanikła i nikt nie zwraca dużej uwagi na strój wybierając się na cmentarz 1 listopada. Nie mniej jednak to co łączy Polskę i Hiszpanię to rozmowy cmentarne. Poniżej prezentuję wam kilka rozmów, które podsłuchałam w tym roku.

– Wiesz, w tym roku to kupiłam kwiaty sztuczne, bo żywe to musisz chodzić i podlewać, a ja nie mam zdrowia na to, żeby tyle razy po cmentarzu chodzić.
– I masz rację. Sztuczne wytrzymają i za rok je wymienisz.

– Jak ja nie lubię przychodzić na cmentarz i patrz, robię to tylko raz w roku.
– Mój świętej pamięci mąż jakby żył, to by mi powiedział, że co ty kobieto tutaj robisz. Zamiast przychodzić na cmentarz powinnaś pójść do baru na vermuta a nie tutaj przychodzić i mnie odwiedzać.
– I miałby racje. Amen.

– Patrz, od razu z daleka widać, że płytę nagrobną to tylko płynem do szyb spryskali i szmatą przetarli, bo popatrz jakie smugi zostały.

– Ale zobacz dobrze, oni kupili te kwiaty sztuczne czy żywe?
– Nie no, sztuczne są…
– Nie ma to jak kwiaty żywe. Ale wszystko teraz takie drogie jest. Przesadzają z tymi cenami. Z resztą co to za różnica. Umarł to nie będzie wiedział czy ma kwiaty żywe czy sztuczne.

– Boże, José jak my się dawno nie widzieliśmy. Tam na Facebooku widzę, że ciągle jakieś zdjęcia z restauracji dodajesz. A to ostatnie menu co dodałeś, to gdzie to jest?
– A to w tej nowej restauracji XXXXX. Ale wiesz… Ja tam bym już nie wrócił. Ryż (w sensie paella) twardy był i jakiś taki bez smaku…

– A podobno Franciszka to z siostrą nie mogła się dogadać co do kwiatów na grób matki i w końcu nie wiem czy wymienią te stare, bo wiesz jakie one uparte są.

– Patrz a tutaj świeże wieńce są…
– No patrz, tak na wszystkich świętych się komuś zmarło.
– A to już lepiej umrzeć 1 listopada niż się urodzić.

– A ty widziałaś, że na grobie Carmen jeszcze płyty nagrobnej nie ma? Już ponad rok kiedy zmarła o jak dziurę zamurowali, tak została.
– To jeszcze nagrobka nie zrobili? O pieniądze to chyba nie chodzi, bo jej syn jeździ taką bryką a matce nagrobka żałuje. Ale kim my jesteśmy, żeby oceniać.

Tradycje na Wszystkich Świętych w Hiszpanii.

hiszpanskie tradycje na wszystkich swietych
Panellets

Hiszpanie mają tak w swojej naturze, że każde święto musi mieć jakieś swoje tradycyjne słodkości. W całej Hiszpanii w dniu 1 listopada trzeba zjeść choć trochę pieczonych kasztanów, tzw. castañas. Niektórzy jedzą kasztany wraz z gęstą marmoladą z pigwy – dulce de membrillo. W rejonie Walencji, Katalonii i na Balearach popularnym słodyczem są twz. panellets. Są to ciasteczka na bazie migdałów i obtoczone orzeszkami piniowymi. Innym popularnym słodyczem w Hiszpanii na Wszystkich Świętych są tzw. huesos de santo (kości świętego) – również na bazie migdałów. Jeśli nie lubisz migdałów to możesz się zadowolić małymi pączkami – buñuelos.

Podoba Ci się ten wpis? Oceń go!
[Wynik: 3 Średnia: 5]

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.